• xmascolara
  • somersby
  • basskinka
  • noticeable
  • simplesound
  • dropofsmoke
  • domynyka
  • toskalatte
  • didlirnik
  • viszys
  • dmnkam
  • mokasyna
  • corin
  • LejdiWioletta
  • dumbscream
  • elskede
  • thatswhatshesaid
  • lifeless
  • madlenaa
  • vaatteet
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 26 2018

 (...) cała drżę, a oczy mi się szklą od życia
— domowe melodie
Taka jesteś dzielna, mi mówią. A ja kośćmi wyję, smarki mi lecą i beczę na całego. Na zewnątrz twarz grzeczna, włosy uczesane. I flaki się przewracają, bulgoczą jak we wrzącym garnku. Litości.
— Sylwia Chutnik - "Kieszonkowy atlas kobiet"
Nie mogę od Ciebie oczekiwać niczego, ale wciąż oczekuję Ciebie
— I guess I won’t stop loving you after all this time
Nikt nie chce w to uwierzyć, ale każdy z nas nosi w sobie jakąś słabość. Oczywiście bywamy też silni, ale przychodzą w życiu takie momenty, kiedy okoliczności przytłaczają nas do tego stopnia, że z łatwością poddajemy się tej słabości. 
— Sarah A. Denzil
Reposted fromjesienzycia jesienzycia viadirtyliar dirtyliar
Tydzień to za mało, żeby stracić serce — pomyślała, chociaż od razu wiedziała, że to nieprawda. Serce można stracić w ciągu jednego dnia. Godziny. Minuty. Z jednym spojrzeniem, westchnieniem. Z jednym oddechem.
— Megan Hart
Reposted fromyoungblood youngblood vialittlefool littlefool
6775 f3b8 500
Reposted from4777727772 4777727772 via000monnnn066 000monnnn066
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
2210 8062 500
Reposted fromelles elles
Są chwile, kiedy myślę, że nie pasuję do jakiejkolwiek relacji międzyludzkiej.
— Franz Kafka
Reposted fromxalchemic xalchemic vianebthat nebthat

April 25 2018

Mała, nie czyń sobie wyrzutów sumienia, że upokorzyłaś się dla miłości, że zdarłaś z siebie kilka warstw godności, bo twoja miłość i tęsknota były silniejsze niż duma. To świadczy tylko o tym, że potrafisz kochać poza granice swojego egoizmu - on może ci tylko zazdrościć.
— "Listy do Małej"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate vianezavisan nezavisan
Nie wmawiaj sobie, że był idealny tylko dlatego, że się zakochałaś. Nie wmawiaj sobie tego pod żadnym pozorem. Bo gdyby tak rzeczywiście było, gdyby posiadałby chociaż namiastkę tych cech, które mu przypisujesz siedziałby teraz przy tobie. Nigdy nie pozwoliłby ci odejść.
— Diana Sullivan
Reposted frompensieve pensieve vianezavisan nezavisan

Bo tak naprawdę wcale nie chodzi o to ile tygodni, miesięcy, lat tworzysz z kimś związek. nieważne, czy był starszy czy młodszy. Nie liczy się sposób zawiązania relacji.. to wszystko kompletnie nie ma znaczenia. Możesz zakończyć kilkuletni związek z hukiem i zapomnieć o tym w miesiąc, ale możesz także rozpamiętywać przelotną znajomość przez następną dekadę. W życiu liczą się emocje związane z daną osobą - możesz spędzić całe życie z kimś, przy kim będzie kiepsko ale stabilnie, a nie zmrużysz oka przez kilkanaście tygodni z powodu kogoś, przy kim poczujesz choć przez chwilę dom i bezpieczeństwo. I nie ma znaczenia czy tego chcesz, czy nie. to po prostu się dzieje, samo z siebie żyje swoim rytmem. Finalnie albo budzisz się z poczuciem ulgi albo poczuciem kompletnej dezorientacji. nie ma reguły, który facet skruszy Cię na drobny pył. Nie Ty o tym decydujesz.

Tę decyzję podejmuje za Ciebie Twoje serce.

One day, all of us will get separated from each other; we will miss our conversations of everything & nothing; the dreams that we had. Days will pass by, months, years, until this contact becomes rare.

One day our children will see our pictures and ask 'Who are these people?' And we will smile with invisible tears because a heart is touched with a strong word and you will say: "it was them that I had the best days of my life with."
— .
Reposted fromoutofmyhead outofmyhead viaSkydelan Skydelan
Przy niektórych oddycha się łatwiej
Reposted fromunforgiving unforgiving viakotfica kotfica
Mama dzisiaj mi powiedziała, że traktuję ludzi za bardzo "na zawsze"
— nikt nie jest na zawsze.
Reposted frompoczekalniadusz poczekalniadusz viaCattleya Cattleya
Tak naprawdę najbardziej zawiodłam się na inteligencji ludzi, bo wolą być puści i zapełniać się papką, niż szukać, wątpić, pytać i ryzykować rzeczy trudne. 
Reposted fromlovvie lovvie viakotfica kotfica
Czas wyłączyć zadawanie pytań. Przestać ogarniać, dlaczego to w ogóle się dzieje. To się staje. To pewna konsystencja rzeczywistości, jej budowa, przyzwyczaiłeś się do pewnego stanu skupienia, bo nikt jej jeszcze do tej pory tak bardzo nie podgrzał.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromnezavisan nezavisan viaCattleya Cattleya
3140 05ff
Reposted fromprincess-me princess-me viakotfica kotfica
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl